Szczepienia, odrobaczenie, kleszcze. Bez tego nie przyjmę psa
Aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie to prawo. Reszta to zdrowy rozsądek i odpowiedzialność wobec pozostałych psów w hotelu. Pokażę, co dokładnie sprawdzam i dlaczego nie robię wyjątków.

Dlaczego tak pilnuję szczepień
Kiedy w jednym domu nocuje pięć psów z różnych rodzin, każda niedoleczona infekcja zamienia się w problem całej grupy. Kaszel kojcowy w trzy dni obejdzie wszystkich. Pchły w tydzień zadomowią się w legowiskach. Jedna nieaktualna szczepionka to ryzyko dla wszystkich pozostałych gości.
Nie pilnuję szczepień, bo lubię papierologię. Pilnuję, bo to najprostsze narzędzie, jakie mam, żeby uniknąć sytuacji, w której muszę zadzwonić do pięciu opiekunów z informacją "panie, Twój pies wrócił z hotelu dla psów Kraków z kaszlem kojcowym".
Co sprawdzam przy przyjęciu
Wścieklizna. Obowiązkowe z mocy prawa, musi być aktualne. Pies bez aktualnej wścieklizny nie wchodzi do hotelu. To nie moje widzimisię, to Ustawa o ochronie zdrowia zwierząt.
Szczepienie podstawowe (DHPPi lub DHPP). Nosówka, parwowiroza, adenowiroza, parainfluenza. Standardowe, u większości psów raz w roku lub co 3 lata, zależnie od protokołu Twojego weterynarza.
Leptospiroza. W Polsce zalecana, zwłaszcza u psów, które wchodzą do wody albo pijają z kałuż. W hotelu prawie każdy pies wchodzi do wody, więc wolę, żeby leptospira była aktualna.
Kaszel kojcowy (Bordetella). Nie jest wymagane prawnie, ale mocno sugeruję. Ta szczepionka najbardziej chroni przed typową "hotelową" infekcją. Niektórzy weterynarze zalecają ją automatycznie u psów chodzących do hoteli czy na pokazy.
Odrobaczenie. Najlepiej w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Tabletka albo pasta, nie ma różnicy, byle aktywna.
Ochrona przeciw kleszczom i pchłom. Obroża typu Seresto, krople punktowe (Frontline, Advantix) albo tabletka (Bravecto, NexGard, Simparica). Musi być aktywna w dniach pobytu, nie trzy tygodnie temu.
Pełną listę papierów i drobiazgów do spakowania znajdziesz w wyprawce psa do hotelu.
Szczeniaki i hotele
Szczeniak do 16 tygodnia życia nie ma domkniętego kalendarza szczepień. W tym czasie oddawanie go do hotelu jest ryzykowne. Lepsza opcja to zostawienie go u kogoś z rodziny albo krótki pobyt "zapoznawczy" u mnie, po to żeby wypracować pierwszy kontakt z obcym miejscem, ale bez noclegu.
Szczeniak po 16 tygodniu, z kompletem szczepień i odrobaczeniem, może normalnie przyjechać. Warto jednak, żeby miał za sobą socjalizację z innymi psami, bo grupa pięciu dorosłych to dla niego intensywne środowisko.
Co jeśli zapomnisz książeczki
Nie przyjmę. Wiem, że to brzmi sztywno, ale nie mam innej opcji. Książeczka to jedyny dowód, że szczepienia są aktualne. Zapewnienie "tak, jest po szczepieniu, bylem dwa tygodnie temu" nie wystarczy, bo jeśli coś wydarzy się w grupie, nie mam jak udowodnić weterynarzowi ani pozostałym klientom, że pilnowałem procedur.
Jeśli jedziesz z innego miasta i odkryłeś na parkingu, że książeczka została na blacie w przedpokoju, zadzwoń. Czasem uda się zrobić zdjęcie przez kogoś z domu i to akceptuję jako tymczasowe rozwiązanie, dopóki nie podeślesz oryginału po powrocie.
Choroby, które dyskwalifikują na miejscu
Nawet z pełnym zestawem szczepień, nie przyjmę psa, który w dniu przyjazdu:
- Kaszle, kicha, ma wyciek z nosa
- Ma biegunkę albo wymiotuje
- Drapie się intensywnie (pchły, świerzb, kleszcze)
- Ma ropiejące rany lub aktywne stany skórne
- Wydaje się wyraźnie ospały, apatyczny, wystraszony bardziej niż zwykle
W takiej sytuacji priorytet to weterynarz, nie hotel. Pobyt przesuwamy, zadatek przenoszę na inny termin. Nie tracisz kasy, tracę wieczór, ale zdrowie innych psów jest ważniejsze.
Sprawdzanie zdrowia przy odbiorze powinien robić każdy odpowiedzialny hotel. Pełna lista takich punktów jest w przewodniku jak wybrać dobry hotel dla psa.
Karta z informacjami o zdrowiu
Kiedy przyjmuję psa, zostawiam sobie kartę z podstawowymi informacjami:
- Data ostatniego szczepienia (wścieklizna, DHPPi, leptospiroza, Bordetella jeśli jest)
- Data ostatniego odrobaczenia i ochrony przeciw pasożytom zewnętrznym
- Leki, które pies bierze przewlekle, z dawkami i godzinami
- Kontakt do Twojego weterynarza
- Uczulenia pokarmowe lub na leki, jeśli są
Karta zostaje u mnie przez czas pobytu, wracam Ci ją przy odbiorze. Jeśli coś by się działo, mam wszystko w jednym miejscu.
Dlaczego nie robię wyjątków
Kilka razy słyszałem "przecież on jest zdrowy, nic mu nie jest". Wierzę. Ale hotel to system, gdzie jedno ogniwo słabsze przekreśla resztę. Jeśli zrobię wyjątek dla jednego psa, a on zakazi resztę, stracę zaufanie wszystkich pięciu klientów jednocześnie.
Bezlitosne pilnowanie papierów to jedno z niewielu narzędzi, jakie mam, żeby ograniczyć ryzyko. Uznaję to za koszt uczciwej roboty, nie za uprzykrzanie życia.
Dobry układ z weterynarzem
Jeśli nie masz jeszcze swojego stałego wet, załatw go przed pierwszym pobytem. Weterynarz, który zna Twojego psa, potrafi w dwie minuty powiedzieć "tak, wszystko aktualne" albo "jeszcze trzeba doszczepić". Szukanie po fakcie, w wakacyjny piątek wieczorem, nie jest dobrą strategią.
Mój zaprzyjaźniony wet jest 15 minut od hotelu. Jeśli coś się wydarzy, jadę natychmiast. Ale nigdy nie użyję go zamiast Twojego stałego lekarza. Twój wet ma całą historię psa, ja tylko doraźne wsparcie.
Podsumowanie
Komplet szczepień, aktualne odrobaczenie, ochrona przeciw kleszczom i pchłom. Plus książeczka zdrowia z datami. Tyle chcę przy przyjęciu. Jeśli wszystko się zgadza, pobyt jest formalnością. Jeśli brakuje czegokolwiek, nie przyjmę, bez urazy.
Przed pierwszą rezerwacją warto zajrzeć do wet nie dzień przed, ale z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Wtedy jest czas na ewentualne doszczepienie, jeśli coś by się nie zgadzało.
Jeśli masz wątpliwości co do papierów, zadzwoń. Z chęcią doradzi Damian Basista, trener psów lub Maja.

Autor
Damian Basista
Właściciel i trener
Zielona Chatka powstała, bo miałem problem z własnym psem. Szukałem sposobu, jak do niego dotrzeć. Zbierałem wiedzę, książka po książce, kurs po kursie, aż zacząłem pomagać innym opiekunom. Psy, z którymi pracowałem, zostawały u mnie na dłużej. W pewnym momencie okazało się, że to nie jest zły pomysł na życie.
Więcej o DamianieChcesz omówić sprawę konkretnie?
Artykuł to ogólne zasady, Twój pies to indywidualna historia. Zadzwoń, pogadamy o konkretach.

